MAKEUP REVOLUTION ULTRA BRONZE



 

 
Witajcie Piękne


Chciałabym przedstawić Wam kolejny z moich ulubionych kosmetyków
kolorowych.


Makeup Revolution Ultra Bronze

Pojemność: 15g

Cena: 15 zł

Dostępność: drogerie internetowe. Ja kupiłam TUTAJ



ORIGINAL SOURCE ŻEL OD PRYSZNIC O ZAPACHU LIMONEK



 
Witajcie Piękne ♥



Dzisiaj chcę Wam przedstawić moją opinię o sławnych żelach pod
prysznic Original Source.

Wybór zapachów jest ogromny, co rusz w Rossmannie są na nie
promocje.


Kiedyś używałam żelu o zapachu maliny i waniliowego mleka (?).
Nawet nie pamiętam jak się sprawdzał, czyli pewnie przeciętnie…


Original Source lime shower czyli żel pod prysznic o zapachu
limonek


Pojemność: 250ml

Cena: ok. 10zł

Dostępność: drogerie Rossmann, Natura (?)



 



 
Dlaczego go kupiłam?

Kupiłam jakiś czas temu na promocji w drogerii Wispol dwa żele. Byłam
ich bardzo ciekawa.


Obietnica producenta

,,Użyliśmy 40 prawdziwych limonek
do stworzenia jednej butelki pełnego owocowej energii żelu po prysznic ORIGINAL
SOURCE Lime. Limonkowy prysznic z nim nakręci Cię na cały dzień. ‘’
(tekst z opakowania)


Czy obietnica została spełniona?

Według mnie nie. Dlaczego? Od czego by tu zacząć? Może od zapachu,
który jest tak intensywny aż duszący. Dla mnie ten żel nie pachnie limonką, ale
Domestosem! Czytałam kilka recenzji w których dziewczyny pisały że wg nich
,,pachnie” płynem do mycia naczyń. Pomyślałam, że może zniosę ten zapach, że
może się czepiam. Albo że coś źle robiłam chociaż co można źle robić z żelem
pod prysznic?! Kompletnie się nie pienił, jego konsystencja była tak rzadka że
ciężko nie przelać go na dłoni. A jeżeli chodzi o jego właściwości myjące?
Żadnej rewelacji. Dodatkowo miałam wrażenie że wysusza skórę.


,,Użyliśmy 40 prawdziwych limonek
do stworzenia jednej butelki
…’’ ??? Słucham? Czy ktokolwiek w to wierzy? Jedyną zaletą jest
to, że produkt jest przebadany dermatologicznie i jest produktem wegańskim.


,,My dbamy o naturę, a Ty? Nasze
produkty testujemy na sobie i dopiero kiedy je kochamy wystawiamy je na półkę w
sklepie. Nie wiemy, czy reinkarnacja istnieje, ale na pewno możesz dać tej
butelce drugi życie. Może stać się zjeżdżalnią albo znakiem drogowym. ODDAJ JĄ DO RECYKLINGU
!’’

No dobra plus za to że firma
dba o środowisko i propaguje recycling, ale nie chcę wierzyć w to, że taki
naturalny żel pod prysznic ma tak intensywny i sztuczny zapach!


*Miałam w zapasie jeszcze
jeden żel z tej firmy (Czekolada & mięta) nawet go nie otworzyłam, tylko od
razu wywaliłam.


Podsumowując:

Nie widzę żadnych plusów…

-zapach zbyt intensywny i
bardzo sztuczny

-zbyt rzadka konsystencja

-nie pieni się i słabo myje
skórę

-dodatkowo wysusza skórę
(chociaż może tylko w moim przypadku)

-cena wg mnie zbyt
wygórowana

-opakowanie – musimy bardzo
szczelnie zamknąć opakowanie które i tak przecieka i stawianie butelki do góry
nogami jest w mojej opinii niepraktyczne


Nie kupię ponownie nawet jakby była hiper-mega-super
promocja i nawet jakby rozdawali za darmo. Nie dziękuję.


Używałyście
żeli pod prysznic Original Source? Jakie żele pod prysznic lubicie i polecacie?


xoxo
Marta

WIBO DIAMOND ILLUMINATOR ROZŚWIETLACZ IDEALNY?



 

 
Witajcie Piękne ♥


Chcę Wam przedstawić moje kosmetyczne odkrycie tego roku oraz
jeden z ulubionych kosmetyków kolorowych bez którego nie wyobrażam sobie
codziennego makijażu.


 
Wibo Diamond Illuminator rozświetlacz

Cena: do 10zł

Dostępność: drogerie Rossmann

 

AVON STUDIO CZYLI JEDYNE TAKIE MIEJSCE



 
Witajcie Piękne ♥


Weekend
majowy spędziłam w Warszawie. Pojechaliśmy głównie na koncert zespołu Lynyrd
Skynyrd, o którym pewnie nie słyszałyście, ale na pewno kojarzycie ich
największy hit TUTAJ.


Przy okazji
zaszliśmy do Złotych Tarasów, gdzie jest jedyny w Polsce (i chyba na świecie?)
Avon Studio. Jest to normalny sklep w którym można bez problemu przetestować
kosmetyki, są różne promocje oraz oferty i nie trzeba być konsultantką Avonu.

Wystarczy
wizytówka którą dostaniemy od przemiłych Pań konsultantek lub przy kasie.

Nie trzeba
nigdzie się rejestrować, zapisywać czy podpisywać.


Ceny które
są podane w sklepie obowiązują każdego tzn. nie trzeba być konsultantką by
kupić produkt po cenie promocyjnej.


Co znalazło się w moim różowym koszyku?







*woda toaletowa Ultra Sexy Pink zamknięta
w ślicznej butelce z uroczą kokardką. Mimo, że jestem kiepska w opisywaniu
zapachów to określiłabym go jako słodki ale zmysłowy i seksowny (widzicie? Na
serio jestem w tym kiepska). Zapłaciłam 29,99zł



 
 *woda toaletowa Pur Blanca Blush -
kiedyś miałam tę wodę, oddała mi ją koleżanka, bo jej się nie podobała. W
sklepie spryskałam się testerem, zrobiłyśmy zakupy i poszliśmy do North Fish.
Tak mi się podoba ten zapach że po jedzeniu wróciłam się do sklepu (nawet Panie
nas rozpoznały). Przepiękny zapach, słodki i rześki. Zapłaciłam 27,99zł




*Avon care cocoa butter
regenerująco-odżywczy krem do rąk
- ostatnio mam spory problem z bardzo
suchą skórą dłoni. Krem z Ziaji nie dawał rady dlatego kupiłam ten krem. Ma
przepiękny kakaowy zapach, szybko się wchłania i odżywia dłonie. Zapłaciłam
6,99zł


*Avon care intensive relief intensywnie
kojący balsam do ust
- pomadka do ust którą aktualnie używam z Maybelline
była na początku bardzo dobra, ale teraz to isnty koszmar. Nawilża na minutę po
czym ,,znika" w postaci zrolowanych białych grudek... tego balsamu z Avonu
jeszcze nie otwierałam, najpierw przemęczę się i skończę Maybelline. Zapłaciłam
7,99zł


Moja Mama
kupiła sobie jeszcze peeling do ciała i mgiełkę do ciała i pościeli o zapachu
śliwki.


Jako, że
wydałyśmy więcej niż 50zł skorzystałyśmy z okazji i wzięłyśmy olejek do włosów Avon Advance techniques moroccan
argan oil za 1zł!
Pamiętam jak kiedyś go używałam i nawet pokazywałam i
chwaliłam go na youtube :)


 

Dodatkowo
(tak to nie koniec) dostałyśmy piłeczkę którą miałyśmy wrzucić jako zasilenie 1
z 2 fundacji Avon: przeciwko przemocy oraz kontra rakowi piersi. Wrzuciłyśmy do różowego pojemnika
jako że temat raka piersi jest niestety znany naszej rodzinie.


Sklep Avon Studio jest rewelacyjnym pomysłem
firmy, która w końcu wyszła do klientów.

Mam nadzieję, że powstanie więcej takich sklepów



Jakie
produkty Avon lubicie? Byłyście w Avon studio?


xoxo Marta
Copyright © 2014 PrincesaMartita , Blogger