ZMIANY ZMIANY



 
Witajcie
Piękne

Wiem, dawno nie pisałam (znowu!) ale nie
chciałam pisać niczego na siłę i wbrew sobie. Myślałam ,,Napiszę coś na bloga”
otwierałam pusty dokument tekstowy i nic. Nie chciałam ciągle pisać o kosmetykach,
ponieważ teraz kupuję je naprawdę rzadko i tylko kiedy je potrzebuję i w sumie
w większości kupuję te same produkty. Od jakiegoś czasu inspiruję się i staram
się podążać w kierunku minimalizmu.


Chcę wprowadzać minimalizm do każdej
dziedziny mojego życia. Zaczęłam od ubrań i kosmetyków których miałam najwięcej
a jednocześnie brakowało mi pewnych rzeczy. Od kilku miesięcy kupuję tylko
kosmetyki których potrzebuję i które wiem, że będę używać oraz ubrania które
mają odpowiedni dla mnie fason, kolor i w końcu powoli zaczęłam wypracowywać
swój styl.

Dlatego też nie chcę ciągle pisać o
kosmetykach, chciałabym by tematyka bloga była bardziej dotycząca lifestyle’u.



Kiedyś subskrybowałam mnóstwo kanałów na
youtube chyba wszystkich możliwych ,,beauty guru”. Pełno filmików na liście a
ja tak naprawdę nie miałam czego oglądać. Tak więc, w moich subskrypcjach
również zawitał minimalizm. Męczyło mnie ciągłe oglądanie filmików tylko o
kosmetykach, ciągle nowych i nie powiem, że nigdy nie marzyłam o toaletce
pełnej drogich kosmetyków jak pokazują szczególnie amerykańskie beauty guru,
które wręcz mają pokoje do makijażu (makeup room)!!! Ale teraz nie robi to na
mnie wrażenia, zastanawiam się po co im aż tyle kosmetyków skoro nie zdążą
zużyć nawet połowy bo wszystko się przeterminuje. Czasem się śmieję że po
prostu się starzeję, że zwracam uwagę na takie rzeczy ;)


To samo tyczy się mieszkania, w salonie
mieliśmy ciemnofioletowe ściany, oczywiście na początku podobały mi się, ale z
czasem zaczęło mnie to męczyć i przytłaczać. Nie czułam się dobrze we własnym
mieszkaniu. Wtedy z pomocą przyszła Teściowa i Szwagierki, dzięki babskiej
burzy mózgów miałam plan działania. Moja Szwagierka powiedziała zdanie które słyszałam
nie raz ,,Marzenia się spełniają”. Na początku byłam bardzo sceptyczna i nie
wierzyłam że w tym roku zajdą w mieszkaniu aż takie zmiany. Zmiana koloru
ścian, zmiana mebli. Tak, moim marzeniem było zmienić wystrój mieszkania. Nawet
marzenia mam minimalistyczne ;)


I wiecie co? Fakt, marzenia się spełniają. Tylko
trzeba tym marzeniom trochę pomóc ;)


Kolejną zmianą był remont kuchni, w który
włożyliśmy mnóstwo pracy, energii, nerwów i nie ukrywajmy też pieniędzy, było
warto. Zdecydowanie warto.


Od jakiegoś czasu zmieniły się moje
priorytety, kiedyś śliniłam się do filmików z kolekcjami kosmetyków, lakierów
do paznokci; ba! Nawet sama kiedyś nagrywałam podobne rzeczy na youtube. Teraz
zdecydowanie bardziej wolę obejrzeć filmiki o minimalizmie, samorozwoju, po
prostu filmiki z których coś wyniosę, a nie tylko to że jest nowy super ekstra
podkład który pewnie i tak będzie niedostępny w Polsce a jak już to będzie dla
mnie za drogi… Nie chcę nikogo absolutnie obrażać, ani nie uważam osób które
nagrywają czy oglądają takie filmiki są złe.


Po prostu widzę i czuję jak bardzo się
zmieniłam i podoba mi się to ;)


Co jeszcze nowego? Nasza rodzinka powiększyła
się o futrzastego mruczącego czworonoga.











Malutka

 


 









Aktualnie

 
Mam nadzieję, że tym wpisem zmotywuję się by
pisać bardziej regularnie oraz że użyłam słowa ,,minimalizm” i jego odmian
mniej niż sto razy ;)

 

 

Marta
Copyright © 2014 PrincesaMartita , Blogger