5 RZECZY #2 WRZESIEŃ 2015



Czas na 5 rzeczy które mnie urzekły w tym miesiącu.
 

 1. Cotton balls

 
Wszechobecne na instagramie lampki z Biedronki ;) wcześniej kiedy
oglądałam cotton balls  w różnych
programach wnętrzarskich lub na inspirujących zdjęciach koniecznie chciałam je
mieć. Natomiast ceny skutecznie mnie odstraszały, ponieważ lampki potrafiły
kosztować ok. 100 złotych! I kiedy zobaczyłam gazetkę Biedronki i cenę (nie
pamiętam ile dokładnie ale mniej niż 40zł) postanowiłam je kupić. Niesamowite
jak kilkanaście kulek świetlnych potrafi tak odmienić wnętrze, dając przyjemną
i przytulną atmosferę.




2. Książki

Najlepszym odkryciem książkowym jest Guillaume Musso, francuski
autor, którego historie i bohaterowie są bardzo różnorodni, ciekawi a zwroty
akcji niespodziewane i sprawiają że otwieram buzię z szoku i chcę wiedzieć co
się stanie dalej. Pierwszą książką autorstwa Musso, którą przeczytałam była
,,Kim byłbym bez Ciebie?” która wprowadziła mnie w styl pisania i niesamowite
historie autora. Przeczytałam najnowszą powieść ,,Central park” a także ,,Telefon od
anioła”, którą i ja i moja Mama przeczytałyśmy w jeden dzień! W kolejce czeka
,,Jutro”.


Kolejnymi książkami które bardzo mi się spodobały w tym miesiącu
były 2 kolejne z serii mojej ulubionej autorki Alex Kava. Jeżeli lubicie sensację i
kryminały to polecam, ale jednak warto przeczytać po kolei, żeby zrozumieć
główną bohaterkę agentkę specjalną FBI Maggie O’Dell.


Serdecznie polecam ;)



 

 
3. Dynia

Punkt z moich jesiennych planów zaliczony! Zrobiłam zupę mleczną z
dynią i zacierkami. Tak, robiłam zacierki ;) W najbliższych postach planuję
podać przepis.



 
4. Akcja rabatowa z kuponami
zniżkowymi z czasopismem ,,Twój styl”

Pierwszy raz w życiu wykorzystałyśmy z Mamą więcej niż 1 kupon.
Jak tylko były akcje z kuponami śmiałyśmy się, że na pewno nic nie kupimy, bo
zawsze było tak, że  wracałyśmy z powrotem do domu z kuponami. Teraz było
inaczej.  Zakupy były wyjątkowo udane.

Więcej  co kupiłam w planowanym poście ,,Nowości w
szafie”


5. Nowy ciucholand

Byłam nawet na otwarciu nowego ciucholandu ;) poszłam z niezbyt
dobrym nastawieniem. Miałam plan zobaczyć nowy i pójść na zakupy do ,,starego”
ciucholandu. Kiedy zobaczyłam ubrania w bardzo dobrym stanie znanych firm które
bardzo mi się podobały wiedziałam, że nie wyjdę z pustymi rękoma.

Więcej jakie
ubrania kupiłam w planowanym poście ,,Nowości w szafie”.


A Was co urzekło we wrześniu? ;)


Marta

Copyright © 2014 PrincesaMartita , Blogger