PODSUMOWANIE MIESIĄCA. KWIECIEŃ 2016

Life is too short to worry about stupid things.

So have fun, regret nothing and never let anyone bring you down

Ten miesiąc był pełen zmian związanych z wystrojem wnętrz. Moi rodzice zdecydowali się na remont  mieszkania, w tym generalny kuchni, co wiązało się z naszą wycieczką do Gdańska, gdzie głównym celem była Ikea.


Dla siebie kupiłam tylko poduszkę w koty, której po prostu nie mogłam odmówić.


ikea, mattram, poduszka w koty, poduszka dekoracyjna



Zmiany


W zeszłym roku malowaliśmy mieszkanie, zrobiliśmy remont kuchni i jedyne pomieszczenie na które nie miałam pomysłu była łazienka. Dopiero niedawno, wiedziałam w końcu co chcę. Zdecydowaliśmy się na szafki ścienne zamiast wysokiej stojącej a także coś co zawsze chciałam mieć czyli szafkę z lustrem. Nagle nasza mała, ciasna łazienka zamieniła się w przestronne pomieszczenie. Efekt zdecydowanie wynagradza nerwy, pracę i czas temu poświęcony.



Zakupy


Będąc w Gdańsku zajechaliśmy również do Galerii Bałtyckiej, gdzie w Zarze na dziale dziecięcym kupiłam biały tshirt Basic polecany przez Katarzynę z bloga simplicite. Jeszcze jej nie nosiłam, ale po praniu (tak, piorę ubrania przed pierwszym założeniem) szwy nie przekręciły się co już jest dobrym znakiem.


W Nanu Nana kupiłam filiżanę, nie filiżankę, ponieważ jest ogromna i uwielbiam pić z niej kawę.


W Superpharm była promocja -50% na kosmetyki kolorowe dla posiadaczy karty life style. Kupiłam dwie wody termalne Uriage, płyn micelarny  z olejkiem Garnier, tusz do rzęs Maybelline lash sensational, róż do policzków Maybelline i balsam – miód do ust z czarną różą z firmy Tołpa.


kosmetyki, woda termalna uriage, garnier, płyn micelarny z olejkiem, maybelline lash sensational, tusz do rzęs, maybelline, tołpa, nanu nana, zara, zara kids

Ulubieńcy kosmetyczni


Moimi ulubionymi kosmetykami kwietnia są krem Ziaja kuracja ultra nawilżająca z mocznikiem oraz balsam do ciała Organique.


Jak wspomniałam na początku u moich rodziców był remont co skutkowało tym, że moja skóra była przesuszona, zanieczyszczona i szorstka. Wybawieniem okazał się krem, którego używam na noc z mocznikiem, przez jakiś czas używałam go również na dzień i zauważyłam ogromną różnicę w nawilżeniu i gładkości skóry.


Podczas akcji rabatowej z czasopismem Twój Styl kupiłam pierwszy i póki co jedyny kosmetyk z firmy Organique. Na początek zdecydowałam się na aksamitne masło do ciała z wiśnią japońską, który nie tylko pachnie obłędnie, ale również bardzo dobrze nawilża skórę.


ulubieńcy kosmetyczni, ziaja med, organique, aksamitne masło do ciała z japońską wiśnią

Odkrycie miesiąca


Moim odkryciem nie tylko kwietnia, ale i całego roku jest kanał na youtube Clean My Space. Małżeństwo Melissa i Chad prezentują jak i czym efektywnie sprzątać. Dzięki nim na nowo odkryłam ściereczki z mikrofibry, bez których już teraz nie wyobrażam sobie sprzątania, nie używam też takiej ilości detergentów niż przedtem. Moim numerem jeden jeżeli chodzi o sprzątanie jest all purpose cleaner czyli preparat do czyszczenia każdej powierzchni, który składa się z wody, octu i płynu do mycia naczyń. Nie doceniałam działania tych składników, do czasu gdy pierwszy raz zrobiłam mieszankę i sprzątałam tylko z nią. Magia! Teraz sprzątanie to przyjemność ;)


Nadal jesteśmy w temacie sprzątania, spełniłam swoje małe marzenie kury domowej. Kupiłam mop obrotowy! Chciałam go mieć odkąd zobaczyłam jak używa go Perfekcyjna Pani Domu.  Nie sądziłam, że zmywanie podłóg może być takie fajne.


sprzątanie, clean my space, mop obrotowy, all purpose cleaner, ściereczka z mikrofibry, mikrofibra

Rozrywka


Niestety z czytaniem książek w tym miesiącu słabo (o treningach nie wspomnę) ma to związek z remontem u Rodziców i po prostu nie miałam czasu czytać. Byłam tak zmęczona że chciałam tylko wziąć kąpiel i iść spać.


Ale za to, wybrałam się ze Szwagierką do kina na ,,Moje wielkie greckie wesele 2”. Film bardzo mi się spodobał, jest lekki, sympatyczny. Pośmiałam się a nawet w pewnym momencie uroniłam łzę (ale ja płaczę na każdym filmie: Kraina Lodu, Wall-E, nie wspominając Coco Chanel, na którym płakałam z Mamą). Powracając do filmu, przyjemna komedia do obejrzenia w babski wieczór.


moje wielkie greckie wesele 2

Plany na maj 2016:


*moje urodziny ;)


*przeczytać ,,Slow fashion. Modową rewolucję” Joanny Glogazy i ,,Tajniki makijażu” Ewy Red Lipstick Monster


*skrócić i powiesić nowe zaciemniające zasłony w sypialni


*zrobić porządek i przeorganizować szafki w kuchni



A jakie Wy macie plany na maj 2016?


 Marta


Copyright © 2014 PrincesaMartita , Blogger