KOSMETYKI CRUELTY FREE I CZEGO ŻAŁUJĘ?

KOSMETYKI CRUELTY FREE I CZEGO ŻAŁUJĘ?

Cześć! Witam z powrotem na platformie Blogger. 

Na przełomie października i listopada zupełnym przypadkiem, czyli jak to zazwyczaj bywa natknęłam się na pojęcie cruelty free. Co ono oznacza? Produkty nie testowane na zwierzętach. Kiedyś spotkałam się z tym pojęciem, ale dopiero teraz uświadomiłam sobie co to faktycznie oznacza. Od zawsze lubiłam kosmetyki, jestem w rodzinie od tego specjalistką. Ale nigdy nie przyszło mi do głowy, że kosmetyki które stosuję codziennie od kilku lat są testowane na zwierzętach. 


Jak to się zaczęło?


ULUBIEŃCY LISTOPADA 2016 ♥

ULUBIEŃCY LISTOPADA 2016 ♥

Cześć Piękne! Jak zawsze jesienią jest mi trudno się pozbierać i ogarnąć, ale wraz z grudniem nowe postanowienia.



Zapraszam do przeczytania kilka słów o moich listopadowych ulubieńcach




Jedynym pielęgnacyjnym ulubieńcem jest krem do rąk Ziaja med kuracja ultranawilżająca z 10% mocznikiem. Bardzo dobrze nawilża, wygładza skórę oraz nie pozostawia lepkiej warstwy, szybko się wchłania i nawet po umyciu rąk jest odczuwalna gładkość skóry. Krem dostępny w salonach Ziaja i aptekach, koszt to około 15 zł.


Z kosmetyków kolorowych  mam dwóch ulubieńców:


Pomadka Essence Sheer&shine w kolorze 12 candy love gości na moim ustach od października. Uwielbiam formułę pomadki, nie wysusza ust, nie ściąga ich, delikatnie nawilża i dosyć długo utrzymuje się na ustach. Kolor candy love jest idealny do każdego makijażu i na każdą okazję. Usta wyglądają bardzo naturalnie.


Korektor Catrice liquid camouflage high coverage concealer w odcieniu 010  porcellain. Korektor ma bardzo mocne krycie, ale jednocześnie nie jest ciężki nawet na delikatną okolicę oczu. Ma idealną konsystencje, bardzo miękką, łatwą i przyjemną do roztarcia.


Po ponad 4 latach zmieniłam pędzle do makijażu. Mój wybór był oczywisty i wybrałam Ecotools. Wybrałam zestaw podróżny, za który zapłaciłam 49,99zł w tk maxx. Pędzle są niesamowicie miękkie i przyjemne w dotyku. Bardzo dobrze współpracują z kosmetykami typu puder czy podkład.


Nigdy nie sądziłam że mojego absolutnego ulubieńca Tangle teezer'a zastąpi inna szczotka, a jednak! Będąc w tk maxx w Warszawie zaryzykowałam i kupiłam Tangle Angel. Szczotka dużo mniej ciągnie i szarpie włosy niż tangle teezer, ma wygodną rączkę, czyli coś co mi w tangle teezerze zawsze brakowało, ponieważ wielokrotnie szczotka wypadała mi z rąk. Ogromną zaletą tej szczotki oprócz oczywiście rewelacyjnego działania jest wyprofilowana rączka, dzięki czemu możemy szczotkę postawić. Praktycznie i wygodnie.


W listopadzie wymieniłam prawie 90% kosmetyków kolorowych i około połowę kosmetyków pielęgnacyjnych na kosmetyki cruelty free czyli nie testowane na zwierzętach. 


Nie wiedziałam w czym chce przechowywać kosmetyki kolorowe, aż do wizyty w Pepco (które zawsze zaskakuje) i kupiłam szkatułkę na biżuterię za 19,99zł. Szkatułka ma zapięcie i uchwyt dzięki czemu jest praktyczna, wygodna i mogę ją zabrać dosłownie wszędzie. Jestem niesamowicie zadowolona z takiej formy organizacji ponieważ wszystkie kosmetyki kolorowe mam w jednym miejscu i nie zajmują dużo.


Kiedy pisze tego posta, za oknem szaleje śnieżyca i przesyłam film na youtube! ;)


Marta
Copyright © 2014 PrincesaMartita , Blogger