KĄCIK MOLA KSIĄŻKOWEGO: ,,TAJNIKI MAKIJAŻU" RED LIPSTICK MONSTER



Dzisiaj z serii kącika mola książkowego recenzja książki Ewy Grzelakowskiej – Kostoglu znanej szerzej jako Red Lipstick Monster ,,Tajniki makijażu".



Oglądam filmy Ewy od dawna i uwielbiam ją za kreatywność, naturalność i za umiejętność przekazywania wiedzy.

Książka jest skierowana do osób początkujących i średnio zaawansowanych, natomiast uważam, że tylko osoby bardzo początkujące mogą z niej skorzystać. Jeżeli interesujecie się tematyką makijażu i ,,siedzicie" w tym temacie niestety nie dowiecie się z niej nic nowego. Ja co nie co wiem o makijażu i spodziewałam się, że ta książka będzie swego rodzaju utrwaleniem i przypomnieniem wiedzy i się nie zawiodłam.

Czytałam kilka negatywnych opinii, że jest za dużo zdjęć i mało treści. Jak nauczyć się makijażu? Tylko poprzez praktykę i według mnie zdjęcia oraz pokazane na nich triki są oczywiste i nie potrzebujące wyjaśnienia w postaci tekstu. Zdjęcia są piękne i bardzo dopracowane, zresztą jak cała książka.

Książka ta nie jest uzupełnieniem poza kanał Ewy na youtube, ale zebraniem większości filmów w posegregowaną i spójną całość.

Podoba mi się to, że Ewa jest główną modelką, wydaje mi się że to jeszcze bardziej przybliża ją do czytelnika (czytelniczki).



Co nowego się dowiedziałam z książki?

*aby bardziej utrwalić makijaż twarzy, najpierw nakładam puder puszkiem w strefie T a dopiero później pędzlem

*w końcu nauczyłam się odpowiednio nakładać i blendować cienie do powiek oraz wykonywać podstawowy makijaż oka. Niby nic, niby każdy wie, ale jednak nie każdy malując się czuje się pewnie tego co robi

*po przeczytaniu ,,Tajników makijażu” powróciłam do malowania kreski i kiedyś rysowałam ją codziennie to dopiero teraz wydaje mi się, że wychodzi dużo lepiej i jestem pewniejsza w ruchach pędzelkiem

*mimo, że głównie noszę soczewki a okulary bardzo sporadycznie to z chęcią przeczytałam dział ,,makijażowe triki dla okularnic”, chodzi nie tylko o makijaż oka, ale także o podkreślenie brwi i ust, które również jest ważne i bardzo dobrze współgra z okularami

*podkreślam brwi od dawna, ale zawsze miałam problem ze zbyt mocnym im podkreśleniem, co skutkowało, że wyglądam na złą i wredną. Natomiast teraz kieruję się metoda Ewy czyli rysuję dolną linię brwi, następnie wypełniam resztę brwi i na koniec je przeczesuję. Niby nic a jednak moje brwi wyglądają dużo lepiej



,,Niczego nie musisz – możesz wszystko"


Ewa tłumaczy podstawy makijażu, jak powinien wyglądać krok po kroku, ale jednocześnie nic nie nakazuje. Makijaż to zabawa.

Podsumowując, książka jest dla początkującej amatorki makijażu lub dla miłośniczki makijażu, które chce mieć małe kompendium wiedzy makijażowej w postaci pięknie wydanej i oprawionej książki.

xoxo Marta
Copyright © 2014 PrincesaMartita , Blogger