CATRICE HD LIQUID COVERAGE – PODKŁAD IDEALNY?

CATRICE HD LIQUID COVERAGE – PODKŁAD IDEALNY?

Czasem jest tak, że kiedy jakiś produkt jest zachwalany na blogach i youtube, nie dość, że trzeba na niego polować, bo jest wykupiony, to jak już wpadnie w Wasze ręce to nie rozumiecie o co ten cały zachwyt?


 Właśnie tak było w przypadku Catrice HD liquid coverage. To nie było miłość od pierwszego użycia, o nie! Nawet od drugiego czy też trzeciego. Nie wyglądał dobrze na twarzy, robił plamy i w ogóle nie krył.

Dopiero po jakimś czasie to, powiedzmy chłodne uczucie, przerodziło się w akceptację, a potem w miłość.

Podkład jest zamknięty w szklanej butelce z pipetą, co jest bardzo higieniczne, porównując do szklanej butelki podkładu Revlon Colorstay.


Podkład ma nam zapewniać długotrwałe całkowite krycie bez efektu maski.

Dopiero kiedy nauczyłam się go używać, zaczął spełniać wszystkie obietnice producenta. Jest dobrze kryjący, bardzo dobrze się rozciera i długo utrzymuje się na skórze.
Nie ma efektu maski, ale jeżeli dobrze go rozprowadzicie i nie nałożycie za dużo. Łatwo z nim przesadzić, ale jak już dojdziecie do wprawy to efekt będzie rodem z Photoshopa.
Delikatnie ciemnieje na skórze. Mam bardzo jasną karnację a nie zauważyłam, żeby utlenienie bylo bardzo mocne, raczej subtelne.




Podkład kosztuje około 30 złotych i jest dostępny tam gdzie są szafy Essence, czyli Natura i Hebe.

Buteleczka na zdjęciach to już mój drugi egzemplarz. Pomimo niezbyt dobrego pierwszego wrażenia, teraz nie wyobrażam sobie używać innego podkładu.

Podkład HD liquid coverage jak i wszystkie kosmetyki Catrice są cruelty free!

Znacie? Lubicie?


xoxo Marta
AKTUALNIE NA PAZNOKCIACH: SEMILAC 123 SZEHEREZADA

AKTUALNIE NA PAZNOKCIACH: SEMILAC 123 SZEHEREZADA

Od jakiegoś czasu nie kupuję lakierów hybrydowych Semilaca, wolę NeoNail, to jeszcze w mojej ,,kolekcji" hybryd mam sporo Semilaców.

Ostatnio dosyć często nosiłam jasne kolory, więc teraz chciałam małej odmiany i sięgnęłam po coś ciemniejszego.


Mój wybór padł na kolor  123 Szeherezada. 
Jest to bardzo ciemny róż, który można określić jako kolor ciemno malinowy. Jest on bardzo elegancki i jest lżejszą wersją klasycznej czerwieni.


Paznokcie najpierw wzmocniłam żelem jednofazowym NeoNail Allround w wersji przezroczystej. Następnie nałożyłam dodatkowo NeoNail Base Extra dla większego wzmocnienia paznokci, 2 warstwy Semilac Szeherezada i na koniec NeoNail Hard Top.



Jakich firm hybryd używacie? Lubicie Semilac? Jakie kolory na paznokciach nosicie najczęściej?



xoxo Marta
3 LATA WEGE. CO SIĘ ZMIENIŁO PO 2 LATACH? I CO W OGÓLE JEM?

3 LATA WEGE. CO SIĘ ZMIENIŁO PO 2 LATACH? I CO W OGÓLE JEM?



W połowie lipca minęły trzy lata od kiedy nie jem mięsa. Rok temu zrobiłam podsumowanie moich przemyśleń o czym możecie przeczytać TUTAJ.

MAKARON Z BOBEM I PŁATKAMI DROŻDŻOWYMI

Czy coś się zmieniło?


Można tak powiedzieć. Na co dzień nie jem już ryb, jajek i nie spożywam mleka krowiego. Jajka i ryby jem od Święta. Ostatnio rybę zjadłam w maju na jednym z wesel na którym byliśmy, a jajka na Wielkanoc.

Kiedyś nie wyobrażałam sobie kawy bez mleka, a teraz piję tylko czarną i taka smakuje mi najbardziej. Dopiero wtedy czuć jej prawdziwy smak.

Natomiast ogólnie od tamtej pory kiedy pisałam moje podsumowanie po dwóch latach, nic więcej się nie zmieniło. Nadal nie wyobrażam sobie wrócić do jedzenia mięsa.


WEGE KRUPNIK

Co w ogóle jem?


Wegetarianizm to kulinarny minimalizm, czyli prostota nade wszystko. Ziemniaki, makaron, kasze, strączki, soczewice, mnóstwo warzyw i owoców.


POTRAWKA Z WARZYW Z RYŻEM

Jak się czuję?


Bardzo dobrze. Mam też bardzo dobre wyniki morfologii ;)


Jeżeli jesteście zainteresowane wegetariańskimi przepisami, zapraszam na mojego kulinarnego bloga Green & Vege

WEGE GULASZ



 xoxo Marta




ULUBIONE KOLORY HYBRYD SEMILAC I ARMIA NEONAIL

ULUBIONE KOLORY HYBRYD SEMILAC I ARMIA NEONAIL

Od ponad 3 lat na moich paznokciach goszczą lakiery hybrydowe. Głównymi zaletami hybryd jest trwałość i połysk.
Kiedyś bardziej szalałam z kolorami paznokci. Żółty, zielony czy niebieski, natomiast teraz stawiam na pastelowe róże i beże. Można powiedzieć – nuda, a raczej nude!

7 ULUBIONYCH KOLORÓW HYBRYD

lakiery hybrydowe NeoNail i semilac

lakiery hybrydowe NeoNail i semilac

Jedyny wśród ulubieńców Semilac to 162 Creamy Cookie. To bardzo kryjący jasny beż, który mam aktualnie na paznokciach w połączeniu z kolejnym ulubieńcem NeoNail Champagne Kiss.

lakier hybrydowy Semilac 162 creamy cookie

lakier hybrydowy Semilac 162 Creamy cookie i NeoNail Champagne kiss

NeoNail Champagne Kiss to złoty brokatowy lakier, całkiem nieźle kryjący. Wygląda jakby paznokcie były dosłownie obsypane złotem.

Lakier hybrydowy NeoNail champagne kiss

Będąc nadal w odcieniach beżów i złota, idealny nudziak to NeoNail Natural Beauty. Jest odrobinę ciemniejszy niż Creamy Cookie i w zimniejszym odcieniu.

Lakier hybrydowy NeoNail natural beauty


Przechodzimy do róży. Najjaśniejszy z ulubieńców to NeoNail Perfect Milk. Bardzo jasny rozbielony róż, powiedziałabym, że to odpowiednik Semilac 032 Biscuit.

Lakier hybrydowy NeoNail perfect milk

Trochę ciemniejszym różem jest NeoNail Perfect Rose, która zgodnie z nazwą jest perfekcyjnym różem. Kolor określiłabym jako baby pink.

Lakier hybrydowy NeoNail perfect rose

NeoNail Wedding Princess to kolejny przepiękny jasny róż, ale z delikatnymi srebrnymi drobinkami. Bardzo elegancki i idealny do ślubnego manicure.

lakier hybrydowy Neonail wedding princess

Najciemniejszy róż z całego zestawienia i bardzo efektowny to NeoNail Barbie. W sztucznym świetle wygląda dosyć spokojnie, natomiast w słońcu widać jego prawdziwy urok, różu godnego Barbie.

Lakier hybrydowy NeoNail Barbie



Macie któryś z tych kolorów? Jakie lubicie kolory na paznokciach? Używacie hybryd, czy jednak jesteście wiernie zwykłym lakierom do paznokci?

xoxo Marta

ULUBIONE: KWIECIEŃ, MAJ & CZERWIEC 2017. CATRICE, BLOND WŁOSY I BULLET JOURNAL

ULUBIONE: KWIECIEŃ, MAJ & CZERWIEC 2017. CATRICE, BLOND WŁOSY I BULLET JOURNAL

Nie mogę uwierzyć, że już jest lipiec. Ogólnie czas mija mi bardzo szybko, a ostatnie trzy miesiące minęły wprost błyskawicznie.


Kwiecień można podsumować jednym słowem. Blond! Mimo, że rozjaśniałam już wcześniej włosy pasemkami to chciałam bardziej ,,zaszaleć” i mieć blond na całej długości włosów.



W maju mieliśmy mini maraton ślubno-weselny, dwa wesela tydzień po tygodniu. Był to bardzo intensywny czas.

Czerwiec to małe zakupy w IKEA i czas wyprzedaży. Nie pamiętam kiedy ostatnio kupiłam tyle rzeczy na wyprzedaży. Nie ulegam już kompulsywnym zakupom i szaleństwu wyprzedaży, każdy z zakupów był przemyślany. Zawsze sprawdzam na metce skład ubrań i jak ognia unikam poliestru! Natomiast bawełnie i wiskozie mówię: tak!

A koniec czerwca to zepsuty laptop. Znowu…

KOSMETYCZNIE

Przez te trzy miesiące utwierdziłam się w przekonaniu, że moim ulubionym podkładem jest Catrice HD liquid coverage foundation. Mimo, że to nie było miłość od pierwszego użycia, musieliśmy się bardziej zaprzyjaźnić i dopiero po jakimś czasie polubiliśmy się, nawet bardzo. Nie ciemnieje na twarzy, idealnie się nakłada (najlepsza aplikacja to gąbeczka do podkładu typu beauty blender) ma bardzo dobre krycie, które można stopniowo budować. Z transparentnym i wodoodpornym pudrem Catrice Prime&Fine tworzą duet idealny.


Kolejnym produktem również Catrice, który mnie zachwycił jest bronzer Prime&fine professional contouring. Ma idealny chłodny kolor brązu, bez pomarańczowego odcienia. Bardzo dobrze rozciera się go na twarzy i nie pozostawia plam na skórze.



Miłym kosmetycznym zaskoczeniem są pomadki z firmy Bell. Kupiłam je w Biedronce. Pomadki Ms. Perfect mają kremową konsystencję, są kryjące i mają piękne kolory. Ostatnio najczęściej używam w kolorze 03.



Mam bardzo jasna karnację i raz na jakiś czas używam samoopalacza, aby moja skóra nabrała zdrowego brązowego kolorytu. Wcześniej używałam samoopalacza z firmy St Moriz, zamawiałam go online, ale wolałam jednak kupić coś na miejscu. W Hebe kupiłam samoopalacz i rękawicę firmy Sunkissed. Nawet nie wprawiona osoba jak ja poradzi sobie z łatwością. Aplikacja jest bardzo łatwa ze względu na konsystencję pianki, ale również na jej zabarwienie brązowo-zielonkawe, dzięki czemu wiem gdzie już nałożyłam kosmetyk. Ważny jest jego zapach. Po prostu nie śmierdzi! Jest wyczuwalny, ale jest on dosyć delikatny i w niczym nie przypomina ostrego i charakterystycznego zapachu samoopalacza.


W ciągu tych trzech miesięcy na moich paznokciach gościły oczywiście hybrydy. Najczęściej wybierałam firmy NeoNail. Planuję oddzielny post o nich ulubionych kolorach lakierów hybrydowych.


Mimo, że większość moich lakierów to Semilac, to za każdym razem jak nałożę Semilaca to ciągle coś odpryskuje lub odpada płatami. Może to kwestia bazy z innej firmy czy czegoś innego, jednak nie kupuję już Semilaca, wydaje mi się, że lakiery NeoNail są dużo bardziej trwałe i kryjące.


NIEKOSMETYCZNIE

Od jakiegoś czasu moją ulubioną formą organizacji i planowania czasu jest Bullet Journal (na pewno napisze o tym oddzielny post).
BuJo prowadziłam najpierw w zwykłym zeszycie w kratkę, później w kropki w formacie A5, ale nie ukrywam, że był0 mi po prostu ciężko w torebce. Później miałam mały notes do torebki, a większy A5 w domu, ale nie ukrywam, że prowadzenie dwóch plannerów było niewygodne.

Zawsze kiedy jestem w TK Maxx zaglądam na dział papierniczy, ostatnio kupiłam tam notes firmy Moleskine na dziale wyprzedaży za 18 złotych. Jest mały, poręczny, w kratkę (nie lubię linii), w gładką różową okładkę. Teraz mój bullet journal mam zawsze przy sobie, mieści się nawet do najmniejszej torebki.



xoxo Marta


Copyright © 2014 PrincesaMartita , Blogger