CATRICE HD LIQUID COVERAGE – PODKŁAD IDEALNY?

Czasem jest tak, że kiedy jakiś produkt jest zachwalany na blogach i youtube, nie dość, że trzeba na niego polować, bo jest wykupiony, to jak już wpadnie w Wasze ręce to nie rozumiecie o co ten cały zachwyt?


 Właśnie tak było w przypadku Catrice HD liquid coverage. To nie było miłość od pierwszego użycia, o nie! Nawet od drugiego czy też trzeciego. Nie wyglądał dobrze na twarzy, robił plamy i w ogóle nie krył.

Dopiero po jakimś czasie to, powiedzmy chłodne uczucie, przerodziło się w akceptację, a potem w miłość.

Podkład jest zamknięty w szklanej butelce z pipetą, co jest bardzo higieniczne, porównując do szklanej butelki podkładu Revlon Colorstay.


Podkład ma nam zapewniać długotrwałe całkowite krycie bez efektu maski.

Dopiero kiedy nauczyłam się go używać, zaczął spełniać wszystkie obietnice producenta. Jest dobrze kryjący, bardzo dobrze się rozciera i długo utrzymuje się na skórze.
Nie ma efektu maski, ale jeżeli dobrze go rozprowadzicie i nie nałożycie za dużo. Łatwo z nim przesadzić, ale jak już dojdziecie do wprawy to efekt będzie rodem z Photoshopa.
Delikatnie ciemnieje na skórze. Mam bardzo jasną karnację a nie zauważyłam, żeby utlenienie bylo bardzo mocne, raczej subtelne.




Podkład kosztuje około 30 złotych i jest dostępny tam gdzie są szafy Essence, czyli Natura i Hebe.

Buteleczka na zdjęciach to już mój drugi egzemplarz. Pomimo niezbyt dobrego pierwszego wrażenia, teraz nie wyobrażam sobie używać innego podkładu.

Podkład HD liquid coverage jak i wszystkie kosmetyki Catrice są cruelty free!

Znacie? Lubicie?


xoxo Marta
Copyright © 2014 PrincesaMartita , Blogger