SZÓSTEGO SIERPNIA DWA TYSIĄCE DWUNASTEGO

6 sierpnia 2017 minęło pięć lat. 
Nie, to nie rocznica bloga czy urodziny kota.

6 sierpnia 2012 miałyśmy z Mamą wypadek, potrącił nas samochód. Nie wymusiłyśmy pierwszeństwa na ulicy. Rozpędzony samochód wjechał z ulicy na chodnik, prosto w nas. 



Zdarzenie to trwało kilkanaście sekund, a skutki są odczuwalne do dzisiaj. Był to niezaprzeczalnie jeden z najgorszych momentów w moim życiu, ale dzięki niemu zaczęłam doceniać to, że żyję.

Dlatego zawsze 6 sierpnia razem z Mamą pijemy wino i świętujemy wspólne ,,urodziny”.

Dlaczego o tym piszę? Dopóki wszystko jest dobrze to niczego nie doceniamy. Nie doceniałam bliskich tak mocno jak teraz. Dzięki tamtemu zdarzeniu wiem na kogo mogę liczyć. Osoby, które byłam przekonana, że będą ze mną, pomogą, po prostu mnie olały. A osoby, po których w życiu bym się nie spodziewała, że pomogą, codziennie pisały i dzwoniły.

Życie jest krótkie. Życie jest jedno. Czasem jest lepiej, czasem gorzej ale to MOJE życie. Próbujmy wykorzystać je najlepiej jak potrafimy. Dbajmy o bliskich, kochajmy siebie i doceniajmy wszystko co nas otacza.

xoxo Marta







Copyright © 2014 PrincesaMartita , Blogger